Chociaż w tym tygodniu pogoda nas nie rozpieszczała, to my, jej na przekór bawiliśmy się kolorowo.
Rozpoczęliśmy od zabaw badawczych z wodą i mieszaniem niej kolorów. Ustaliliśmy, że bardzo łatwo uzyskać kolor szary mieszając wszystkie kolory palety barw. Jednocześnie malując do wiersza E. Szelburg- Zarembiny „Szara godzina” stworzyliśmy ciekawe prace, wzbogacając je parasolką złożoną z kół orgiami. „Zaklinając” szaro- burą pogodę za oknem tańczyliśmy gazetami i kolorowymi parasolami „Deszczową piosenkę” wg Studia Ruchu Romy Jakubowskiej.
Poznaliśmy też nową technikę plastyczną- szkicowanie ołówkiem, a wykorzystaliśmy ją podczas „deszczowych umuzykalniających słuchajek”: „Deszczyk pada kapu, kap, a ja podziwiam zaokienny świat. Deszczyk pada kapu, kap, więc ja rysuję ten deszczowy świat”.
Na koniec tygodnia rozmawialiśmy o ciężkiej i niebezpiecznej pracy górników, pamiętając o ich zbliżającym się Święcie, rysując węglem rysunkowym w grupach długi pociąg wiozący węgiel z kopalni do naszych domów, by było w nich ciepło i miło podczas zimy.











